sobota, 24 lipca 2010

Pomegranate Soup / Zupa z granatów - Marsha Mehran


Tytuł : Pomegranate Soup / Zupa z granatów
Autor: Marsha Mehran
Wydawnictwo: WAB
Ilość stron: 304
Rok wydania: 2008
Ocena książki: 10/10 Arcydzieło !

Ballinacroagh, małe miasteczko we wschodniej Irlandii. Trzy piękne siostry Aminpour, uciekinierki z ogarnietego islamską rewolucją Iranu, otwierają egzotyczną Babylon Cafe. Zaczynają kusić mieszkańców miasteczka tradycyjnymi perskimi potrawami i rozmaitymi smakołykami, które roztaczają wspaniałe aromaty kardamonu, cynamonu, szafranu i podawanej do posiłku, parzonej w starym samowarze jaśminowej herbaty. Początkowo mieszkańcy nie akceptują sióstr Aminpour, ich obcość budzi powszechną nieufność, a egzotyczne zapachy i smaki kojarzą się z diabelską pokusą. Wkrótce jednak miasteczko przyjmie siostry, a one zaszczepią w nim upodobanie do perskiej kultury i kuchni.
Rzadko kiedy, w świecie w którym aktualnie rządzą książki pokroju "Zmierzchu", udaje mi się trafić na książkę w której uczucia, ludzkie historie i miłość doskonale wtapiają się w aromatycznie apetyczne tło. Tak jest w przypadku historii, która opowiedziała nam Marsha Merhan. Jej powieść jest połączeniem orientalnych smaków, zapachów, ziół i namiętności do kuchni Iranu, które wspaniale uzupełniają aromatyczne i deszczowe potrawy Irlandii. Ta powieść to taka wytrawna czekoladka wśród tych mniej wyrazistych.
Książka opowiada historię biednych sióstr, których owiana tajemnicą historia jest równie nieprawdopodobna jak bagaż przypraw, magicznej kuchni i potraw, które przywiozły ze sobą do małej mieściny w Irlandii. Smutek, którym podszyta jest powieść dodatkowo potęguje potrzebę, by skosztować smaków, które aż kipią ze stronnic powieści. Zapoznajemy się także z historią każdej z kobiet, poznajemy ich zatrważające tajemnice i siłe, emocje, które można wyrazić poprzez gotowanie. Dodatkowym plusem jest to, że przepisy, które można było znaleźć w kawiarni Babilon, zamieszczone są na stronnicach książki, dodatkowo "oprawione" śliczną, orientalną szatą graficzną, które aż proszą się o przeniesienie do świata realnego. Ja miałam okazję wypróbować już pięć z dwunastu, między innymi na tajemnicze uszy słonia, które okazały się nie tym co sugeruje nazwa i pyszną, a jednocześnie słodką bakławę. Przy takim posiłku, grzechem jest nie wspominać poczynań sióstr z Iranu i nie rozkoszować się tą słodką historią. Może zachęcę was także tym, że książkę bardzo szybko się czyta, mimo tych trzystu stron. Mi to zajęło może cztery godziny, a gwarantuje, że wspomnienia zostaną do końca życia. Niektórzy książkę prównują do słynnej "Czekolady", ja jednak sądzę, że "Zupa..." jest o wiele ciekawsza i hmmm....bardziej orientalna. Poza tym można skubnąć trochę historii Iranu i dowiedzieć się co nieco o Irlandii. Każda postać przedstawiona została wyjątkowo wyraziście, każdej autorka poświęciła co najmniej cztery strony. Ukazany jest ten mechanizm jak ciężko kobiecie odejść od męża, a jeśli już to zrobi to żyje z poczuciem lęku, że ją odnajdzie. Za pomocą uroczej włoskiej staruszki Marsha pokazuje jak niewiele trzeba by pomóc komuś, jak bardzo zatracamy się w swojej pracy kosztem innych, często tych najbliższych. W powieści znajdziesz też mnóstwo wartościowych złotych myśli i rad, które mnie osobiście czasami pomagają.
Podsumowując, polecam, tym którzy lubią historie owiane nutą tajemnicy. Ta powieść jest niczym abstrakcja, na którą na początku patrzymy krzywo i nie zdajemy sobie sprawy jak wiele nas z nią łączy. Dopiero po pewnym czasie odkrywamy jak dużo mamy wspólnego. Mimo, że jest w niej dużo smutku, powieść kipi też dobrym smakiem i pokazuje, że powinniśmy cieszyć się z każdej, nawet najmniejszej rzeczy.


4 komentarze:

  1. Książka wydaje się ciekawa, ale raczej nie w moim guście. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo nastrojowa i przyjemna. Te smaki i zapachy! Ale poza tym wydała mi się niestety schematyczna i naiwna.

    OdpowiedzUsuń
  3. No ja też właśnie słyszałam, że nastrojowa i ogólnie klimatyczna, więc przypomniałam sobie o niej czytając Ogród wiecznej wiosny.Mam zamiar ją kupić za niedługo.;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też słyszałam, że nastrojowa i klimatyczna, więc będzie ona czekać w kolejce do przeczytania ;D

    OdpowiedzUsuń